Niedługo w Warszawie pojawi się nowy bohater. To już będzie inne miasto…
O, bramy warszawskie! Każde wielkie miasto ma w swej architekturze szczegół pewien, temu tylko miastu właściwy, w nim tylko urastający do obyczajowego symbolu. [...] W Warszawie szczegółem takim jest brama. Czyż nie ma kamienic z bramami poza Warszawą? Są. Chyba wszędzie, lecz tylko w Warszawie brama domu określiła jakoś życie kilku pokoleń. („Zły” Leopold Tyrmand)
Za bramą, przywołaną przez Tyrmanda, kryje się Zły i mnogość przejść, których składa się powieść. Otwarcie tej bramy jest zaproszeniem do podróży, do odkrycia wszechświata zarazem jasnego i mrocznego, którego kartografia wyznacza jego geograficzne i czasowe kontury. To spojrzenie człowieka jest źródłem powstania miasta. To spojrzenie, które krystalizuje potrzebę zakorzenienia się i ekspansji jednostki, może w mgnieniu oka stworzyć lub zniszczyć miasto. Niemniej jednak, od budowy do zniszczenia, w odbudowie, Warszawa przetrwała.
Daleko od podporządkowania się wizji urbanistów, miasto nieustannie się przeobraża, na każdym rogu ulicy, zgodnie z pragnieniami i skrywanymi lękami swoich mieszkańców. Fizyczna konstrukcja ożywa i rozwija się: na każdym kroku, przed naszymi oczami pojawiają się bramy, okna bez szyb lub oświetlone, iluminowane witryny, wzbudzając w nas poczucie niebezpieczeństwa lub bezpieczeństwa.
Miasto, podobnie jak każda żywa istota, jest w ciągłym ruchu, a jego plastyczność wydaje się być przedłużeniem naszego ciała. W powieści Zły staje się ono organiczne i nie wiadomo już, kto kształtuje kogo – człowiek miasto, czy miasto człowieka... Wszyscy patrzymy w szczególny sposób na dom, budynek, ulicę, dzielnicę i każdy z nas mieszka w niej na swój sposób, wywierając mniej lub bardziej widoczny wpływ na swoje otoczenie. Jednak nie znamy wielu zakamarków, które czasami pojawiają się podczas naszych miejskich wędrówek.
Te nieoczekiwane odkrycia konfrontują nas z oczywistym faktem: zastanawiamy się, czy miasto, które zbudowaliśmy, nie wymknęło się nam nagle spod kontroli, ponieważ pod pewnymi względami wydaje nam się obce. Niczym stworzenie, które wyzwoliło się spod władzy swojego stwórcy, wyjątkowość miasta fascynuje nas, pozostawiając jednocześnie uczucie niepokoju. Jego ciemne strony odzwierciedlają nasze intymne ciemne strony, przypominając nam, że wszystko jest ambiwalentne. Nasza podświadomość wydaje się biegać po labiryncie ulic, gdzie najlepsze współistnieje z najgorszym, o ile to, co złe, jest dla nas naprawdę najgorsze …
Jednak jego natura mitycznego Feniksa nie chroni go przed śladami upływającego czasu i walk, co doskonale pokazuje Tyrmand, prześwietlając miasto silnie naznaczone zawirowaniami historii. To właśnie poprzez badanie pulsu miasta możemy zdiagnozować stan naszego społeczeństwa i ocenić sposób, w jaki miasto podchodziło do przełomowych momentów historii, zarówno na poziomie społeczności miejskiej, jak i indywidualnym, czyli na poziomie każdego obywatela.
Nawet dzisiaj, gdy demokracje chwieją się, a wojna jest tuż za progiem, społeczeństwo jest rozdarte między pragnieniem pokoju a buntem, między gościnnością a zamknięciem się w sobie. Podobnie jak w powieści Tyrmanda, zagrożenie, które czai się pod powierzchnią, sprawia, że społeczeństwo zwraca się ku postaci zbawiciela. Niewidzialny i wszechobecny Zły jest istotą, widmem, które pojawia się za każdym razem, gdy historia drży, a zrozpaczony człowiek zwraca się ku postaci męża opatrzności. Ludzie przemijają, miasta pozostają, a ich warstwy świadczą o przemijaniu kolejnych pokoleń.
W postfuturystycznym świecie, w którym asfalt na scenie ustępuje miejsca wirtualnemu miastu, które nieustannie „samoczynnie się generuje”, teatr, sztuka aranżacji przestrzeni, pozwala nam zastanowić się nad heterotopicznymi miejscami, „przestrzeniami innymi”, by użyć terminu Foucaulta, w których człowiek na nowo definiuje przestrzenie czasoprzestrzenne.
tekst: Rébecca Pierrot (dramaturg)
Wejście do budynku bez schodów.
Spektakl odbywa się na parterze.
Dostępna toaleta dla osób z niepełnosprawnościami.
Pętla indukcyjna.
Jeśli potrzebujesz wsparcia (np. asysty, słuchawek wyciszających) skontaktuj się z nami na 3 dni przed planowaną wizytą: dostepnosc@powszechny.com +48 797582769