Warszawa. Grudzień 1922 roku. Zgromadzenie Narodowe wybiera pierwszego prezydenta wolnej Polski, którym zostaje Gabriel Narutowicz. Jego wybór wywołuje gwałtowny sprzeciw części prawicy, która podkreśla, że wyboru dokonała „mniejszość niepolska”. Rozpoczyna się brutalna kampania polityczna i prasowa.
11 grudnia, w dniu zaprzysiężenia prezydenta, na ulicach Warszawy dochodzi do starć i demonstracji. Przeciwnicy próbują zablokować drogi prowadzące do Sejmu. W Alejach Ujazdowskich powstają barykady. Zebrany tłum krzyczy – za nagłówkami gazet – „Nie chcemy takiego prezydenta!”
16 grudnia 1922 r. w warszawskiej Zachęcie padają trzy strzały, w wyniku których Gabriel Narutowicz traci życie. Zabójcą okazuje się Eligiusz Niewiadomski – 53-letni malarz i krytyk sztuki, przekonany, że w imię „ratowania ojczyzny” ma prawo zabić.
„Wiedziałem, że to zbrodnia. Ale wiedziałem też, że to obowiązek” – zeznał przed sądem Niewiadomski, podkreślając, że gdyby Narutowicz przeszedł „większością polską” zamachu by nie było.
Spektakl w reżyserii Bartosza Szydłowskiego jest teatralną rekonstrukcją procesu zabójcy prezydenta Narutowicza, nie tylko tego sądowego, który zakończył się śmiercią zamachowca w Cytadeli Warszawskiej, ale także procesu idei, języka i emocji, które uczyniły z artysty mordercę.
Na „ławie oskarżonych” zasiądzie Krzysztof Zarzecki.
Scenariusz spektaklu powstał na podstawie dokumentu sądowego „Proces Eligjusza Niewiadomskiego. O zamach na życie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Gabryela Narutowicza w dniu 16 grudnia 1922 r. Odbyty w Sądzie Okręgowym w Warszawie dnia 30 grudnia 1922 roku” w opracowaniu Stanisława Kijeńskiego z 1923 r.
Wejście do budynku bez schodów.
Spektakl odbywa się na parterze.
Dostępna toaleta dla osób z niepełnosprawnościami.
Pętla indukcyjna.
Jeśli potrzebujesz wsparcia (np. asysty, słuchawek wyciszających) skontaktuj się z nami na 3 dni przed planowaną wizytą: dostepnosc@powszechny.com +48 797582769