Spektakl, wystawiony 25 stycznia 1975 roku, nie tylko zainaugurował nowy etap działalności teatru pod dyrekcją Zygmunta Hübnera, ale też wyznaczył kierunek myślenia o scenie jako miejscu realnej debaty publicznej. „Sprawa Dantona” stała się jednym z fundamentów tożsamości Powszechnego – teatru, który podejmuje tematy społeczne i polityczne w formie otwartej debaty scenicznej.
Wajda zrezygnował z historycznego kostiumu jako bezpiecznego dystansu. Konflikt między Dantonem a Robespierre’em został pokazany jako żywy spór o władzę, odpowiedzialność i granice rewolucji. Nie była to opowieść o przeszłości, lecz precyzyjnie skonstruowana diagnoza mechanizmów politycznych, które pozostają aktualne niezależnie od czasu.
Istotnym elementem przedstawienia była również relacja z widzem. Publiczność nie pozostawała biernym obserwatorem, stawała się świadkiem i uczestnikiem procesu, wciągniętym w sam środek konfliktu. Ten gest współodpowiedzialności za to, co dzieje się na scenie, na trwałe wpisał się w sposób myślenia o teatrze przy Zamoyskiego.
„Sprawa Dantona” zapisała się w historii także dzięki wybitnym kreacjom aktorskim, w tym Bronisława Pawlika w roli Dantona i Wojciecha Pszoniaka jako Robespierre’a, oraz sile zespołu budowanego przez Hübnera.
Dziś, po ponad pięćdziesięciu latach, spektakl Wajdy pozostaje jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla polskiego teatru politycznego. Przypomina, że scena może być przestrzenią realnej konfrontacji idei – miejscem, w którym historia nie jest zamkniętym rozdziałem, lecz narzędziem do rozmowy o współczesności.